Zebraliśmy już 9606 zł. Wsparło nas 168 osób

Co chcemy zrobić?

Zmusić szpitale do tego aby przestały zabijać dzieci. Będziemy wywierać presję na władze szpitali i informować Polaków, gdzie dokładnie morduje się nienarodzonych. Aż do skutku.

Jak chcemy to zrobić?

  • Wykupimy miejsca reklamowe obok szpitali i powiesimy na nich kilkumetrowe billboardy, aby bez przerwy informowały o tym, że w tych szpitalach zabija się dzieci.

Koszt jednego takiego billboardu to ok. 1100 zł.

  • Tam, gdzie powieszenie billboardu nie będzie możliwe, zaparkujemy pod szpitalami samochodowe lawety oklejone identycznymi informacjami.

Koszt jednej lawety wraz z nadrukiem to ok. 3200 zł.

  • Oprócz billboardów i lawet chcemy nieustanie pikietować przed szpitalami z antyaborcyjnymi plakatami.

Koszt jednego plakatu to ok. 230 zł.

Czy to może się udać?

Tak! W rzeszowskim szpitalu Pro Familia zabijano nienarodzonych. Dzięki wywieranej przez nas presji, wszyscy tamtejsi lekarze zaprzestali mordowania. Skoro udało się w Rzeszowie, może udać się również w każdym innym szpitalu w Polsce. Nie ma w tej chwili lepszej metody aby ratować życie.

Czego potrzebujemy?

Twojej pomocy.

Sami jesteśmy w stanie pokryć jedynie małą część niezbędnych wydatków. Jeśli nie staniemy pod jakimś szpitalem, to sam z siebie z pewnością nie przestanie zabijać. Aby zaprzestano mordowania musimy kupić billboardy, lawety oraz plakaty i nieustannie pokazywać je przed wieloma szpitalami w Polsce.

Liczymy na Twoją pomoc, liczymy na Twoje wsparcie. Jesteśmy w tej chwili jedyną szansą, jaką mają dzieci.

Aktualności

Bilbord w Nysie

Bilbord w Nysie

Od początku lipca mieszkańcy Nysy mogą się dowiedzieć, ile według ostatniego raportu Rady Ministrów zabito nienarodzonych dzieci w Polce.

Postawiliśmy nowe banery pokazujące prawdę o aborcji!

Postawiliśmy nowe banery pokazujące prawdę o aborcji!

Wywiesiliśmy nowe, duże billboardy – na „zakopiance” i na drodze na Morskie Oko. Dziennie przejeżdża tędy nawet 10 000 osób! Do końca wakacji prawdę na temat aborcji może więc zobaczyć nawet kilkaset tysięcy Polaków.

Dziecko należy do państwa?

Dziecko należy do państwa?

W kontekście wizyty Donalda Trumpa w Europie z wielu stron pojawiły się pytania o to, jak wygląda obecnie nasza „zachodnia cywilizacja”. Można by podać kilka znamiennych przykładów.