W dniu 21 grudnia 2017 r. odbyła się pikieta antyaborcyjna przed Szpitalem Wielospecjalistycznym w Gliwicach przy ulicy Kościuszki 1. Pomimo niesprzyjającej aury pogodowej, uczestnicy akcji przez półtorej godziny wyrażali swój sprzeciw wobec mordowania nienarodzonych dzieci i przyzwolenia na ten proceder przez obecnie rządzących.

Jak zwykle, podczas pikiety znaleźli się ludzie będący przeciwko (lub za) głoszonym przez nas hasłom, co objawiało się trąbieniem nieopodal przejeżdżających samochodów czy też wyrazem twarzy przechodzących obok nas ludzi. Chętnych czy może odważnych do rozmowy nie było jednak zbyt wielu.

Najbardziej wartą zapamiętania (w negatywnym świetle) była rozmowa, jaką przeprowadziła pracownica pikietowanego przez nas szpitala z przewodniczącym zgromadzenia. Głównym jej „argumentem” było to, iż ona nie rozumie, dlaczego tutaj stoimy, ponieważ nawet jeśli aborcja eugeniczna jest wykonywana, to jest ona legalna w świetle obowiązującego w Polsce prawa, a prawo należy szanować i mu się podporządkować. Zaiste, uzasadnienie zabijania dzieci w ustach tej pani byłoby po prostu komiczne – gdyby nie dramat, który się za tym kryje.

Dziękujemy wszystkim za przybycie i zapraszamy na kolejne pikiety w przyszłym roku.

Tomasz Jazłowski – wolontariusz w Fundacji Pro-Prawo do Życia; komórka Gliwice