To już prawie miesiąc, odkąd pod szpitalem im. prof. W. Orłowskiego w Warszawie ponownie stanął samochód z zawieszonymi plakatami antyaborcyjnymi, informującymi że w tym szpitalu dokonuje się najwięcej aborcji w całej Polsce. W 2016 roku zabito tu aż 120 poczętych dzieci!

Poprzedni samochód próbowano wielokrotnie zniszczyć, przy okazji napadając na naszych wolontariuszy. Pociąć plakaty próbowała nawet lekarka pracująca w tym szpitalu, w czym pomagała jej koleżanka z proaborcyjnego stowarzyszenia Medical Students For Choice.

Tym razem plakaty są odpowiednio wzmocnione i nie da się ich tak łatwo zniszczyć. Samochód stoi nadal i informuje zarówno o tym, że szpital zamiast leczyć, stał się proaborcyjną rzeźnią oraz pokazuje, że aborcja jest zabiciem człowieka.