W ramach akcji „Szpitale bez aborterów” pikietowaliśmy pod Ministerstwem Zdrowia, bowiem wysokie stanowisko ministerialne piastuje zadeklarowany aborcjonista – prof. Stanisław Radowicki. Za jego kadencji zamordowano kilka tysięcy dzieci – tylko dlatego, że były podejrzane o chorobę. 

Apelowaliśmy więc do sumienia ministra Konstantego Radziwiłła o odwołanie profesora ze stanowiska krajowego konsultanta ds. ginekologii i położnictwa. W najbliższy czwartek również staniemy pod oknami ministra wraz z krwawymi banerami i krzyczącymi megafonami. Będziemy walczyć, aż wybronimy przed legalną aborcją każde dziecko.

 

Krzysztof Dziurlikowski – wolontariusz w Fundacji Pro-Prawo do Życia; komórka Warszawa