W Szpitalu Ginekologicznym przy ul. Wileńskiej w Łodzi wykonuje się aborcje. 21 lipca pod szpitalem odbyła się kolejna pikieta w ramach akcji „Szpitale bez aborterów”.

Niektórzy przechodnie wyrażali aprobatę dla naszych postulatów, ale nie wszyscy. Pewien pan w wulgarny sposób opisał nas jako prowokatorów. Stwierdził, że powinniśmy się cieszyć, że nikt nas nie pobił za to, co robimy. Była też pani, która dziwiła się, że dostrzegamy wartość w życiu z chorobą. Jesteśmy przekonani, że każde życie jest cenne. Bronimy życia tych, którzy są bezbronni, którzy są najsłabsi.

Pragniemy, aby w Polsce nie zabijano żadnych dzieci.

Paweł Adamiak – wolontariusz Fundacji Pro – Prawo do Życia w Łodzi, działacz Prawicy RP