16 czerwca w Warszawie odbyły się dwie pikiety – pod Szpitalem im. Orłowskiego, gdzie zabija się najwięcej dzieci w całym kraju (średnio co trzeci dzień!) oraz na placu przy wejściu do Metra Centrum, powszechnie zwanym „Patelnią”.

O ile pierwsze zgromadzenie przebiegło spokojnie, drugie spotkało się z wieloma skargami. Większość osób nie była jednak zainteresowana rozmową, a zamiast tego domagała się od policji przerwania naszej pikiety, jednak funkcjonariusze spokojnie tłumaczyli, że zgromadzenie odbywa się legalnie.

Otrzymaliśmy wyrazy poparcia od kilku przechodniów, za co dziękujemy i obiecujemy, że dopóki w Polsce zabija się dzieci, nie ustaniemy w pikietowaniu szpitali i uświadamianiu społeczeństwa.

 

Jakub Król – wolontariusz w Fundacji Pro-Prawo do Życia; komórka Warszawa